Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fakty o Anglii. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fakty o Anglii. Pokaż wszystkie posty

piątek, 7 lipca 2017

10 faktów, które mnie zaskoczyły po pzyjeździe do Wielkiej Brytanii #4

1. Banał ale.. W Wielkiej Brytanii nie pada codziennie deszcz ! A nawet powiedziałabym, że pogoda jest lepsza niż w Polsce - zazwyczaj. No i bynajmniej u mnie w Polsce padało też częściej...

piątek, 14 kwietnia 2017

10 faktów, które mnie zaskoczyły po przyjeździe do Anglii #3

1. Ludzie wychodzący do sklepu czy nawet zjeść w piżamach, kapciach, wałkach na włosach - normalny widok.

2. Krótko otwarte sklepy - zazwyczaj do 18 a tymbardziej w weekend, co w Polsce jest właśnie na odwrót jeśli chodzi o galerie handlowe . Tutaj nawet sklepy spożywcze w niedziele są czynne tylko do 16. Cóż, jeśli późno kończycie prace to niestety zakupy pozostaje robić tylko w dni wolne :D

3. Wykładziny wszędzie ! W każdym pokoju i na schodach kładą wykładziny a czasem nawet w łazienkach .

czwartek, 29 grudnia 2016

Jeszcze troche świątecznej atmosfery + kilka różnic pomiędzy naszymi a Brytyjskimi świętami

Słodkości
  

Zbliżenie na prezentowe kosmetyki
 

 Nie ma to jak świąteczne filtry ze snapchata
 

Inne ujęcia choinki
  

Część prezentów, które zdążyłam sfotografować

Dla mamy, dla siostry
  
Stepdad
 

 Znajomi

 


 Kilka różnic pomiędzy Polskimi a Brytyjskimi świętami
  • Brytyjczycy też mają gwiazdke 24, ale nie mają Wigilii i obchodzą święta tylko 25
  • 26 jest świąteczny Boxing day czyli dzień wyprzedaży i wtedy jeżdżą po sklepach i często jedzą obiad gdzieś na mieście, więc nie mają takiego tzw. drugiego dnia świąt jak my
  • Prezenty otwierają 25 rano
  • Wszystkie dni są ustawowo wolne, ale niestety niektóre miejsca mimo wszystko są otwarte 
  • Brytyjczycy nie jedzą na święta ryb, tylko roast dinner 
  • Nie dzielą się opłatkiem tylko Christmas Crackers
  • Rzadko kto piecze ciasto, raczej wolą kupić. Popularne jest "mince pie" z custardem (coś jakby budyń) i może być z mięsem ale nie musi oraz christmas pudding
  • Zdecydowanie bardziej popularne niż u nas jest ozdabianie domów na zewnątrz


Pozdrawiam,
Magda

piątek, 21 października 2016

Haul zakupowy - kto nie kocha Primarka?


Zakupy jeszcze z wyprzedaży z Polski.. wszystkie koszulki białe, czemu nie !
Pierwsze dwie od lewej Reserved 19zł i 10zł
Środkowa Bershka 19zł
Spodenki C&A 15zł
Planner i naklejki do plannera 2 funty Wilko
Butelka 2,50 funta
Kalendarz 1 funt
2 Kubki termiczne 3,99 funta
Case na telefon 0,99 pensów ebay
Puchowe skarpetki, rajstopy Asda 4 funty
Kapcie Sainsbury 4 funty
Majtki Debenham 4 funty
Stopki z kotami Dorothy Perkins 1 funt
Skarpetki Everlast 2x 5 funtów
Puchowe skarpetki H&M 4 funty
   
New Look
bomberka 15funtów
bluzka 8funtów
szminka 4funty
majtki 3za2 - 4funty
legginsy z wysokim stanem 7funtów
Primark
dół 4 funty, góra 4 funty
skarpetki z kotami 2,50 funta
skarpetki z Supermanem 1funt
puchowe skarpetki 2 funty
majtki 1 funt
legginsy 2,50 funta
 bluza Harvard 7 funtów
bluza London 8 funtów
kurtka 20 funtów
 koszulka 3 funty
jegginsy 9 funtów
sweterek 3 funty

Ja już jestem gotowa na jesień. :)
Pozdrawiam,
Magda

wtorek, 26 kwietnia 2016

Za czym Bede teksnic w Polsce ?


  • Za ludzmi.. To wiadome !
  • Za ogolna otwartoscia anglikow
  •  Za rozmowa z przypadkowymi ludzmi czy rozmowa o wszystkim z moimi wspolpracownikami, ktorzy nie mieli oporow przed rozmowa juz od pierwszych dni
  • Za lodami ben&jerry's
  • Za promocjami kosmetykow 3 za 2
  • Za tym ze nie musze przejmowac sie czy wygladam idealnie
  • Za costa
  • Za mieszkaniem w domku I dostepnym samochodem
  • Za primarkiem
  • Za dobra oferta na telefon
  • Za pieknymi wschodami slonca
  • Za tym spokojnym klimatem samych domkow dookola
Ktos z Was byl w Anglii? Za czym tesknicie lub byscie tesknili po wyjezdzie?
P.S : Przepraszam za brak polskich znakow, ktorych niestety nie mam w telefonie.


poniedziałek, 11 kwietnia 2016

Jak jedzą Brytyjczycy


Może zacznijmy od tego, że Anglicy jedzą lunch zamiast obiadu (o godz. 12-14), który jest zazwyczaj przerwą w pracy lub w szkole a zamiast kolacji obiad o 17-18.
 Brytyjska potrawa narodowa to „Fish and Chips” i z tym się zgadzam, szczególnie dzieci ją kochają, pełno jest barów "Fish and Chips" i prawie wszędzie można to zamówić.

Typowe Angielskie śniadanie

 Tosty jajka bekon (Brytyjczycy kochają bekon ! ) fasolka kiełbaska, muffiny i bajgle, czasem owsianka owocowa / z syropem klonowym/ po prostu z cukrem czy płatki z mlekiem.

Herbata z mlekiem 

Najpopularniejsza English Breakfast, herbaty z mlekiem próbowałam i nie jest zła, za to English Breakfast nie, bo ogólnie herbaty z mlekiem nie pijam
  

A na deser cheesecake, strawberry trifle oraz custard. Gotowe ciasta i torty w pudełkach (nawet nie w dziale z pieczywem) są w większości nie dobre, z dużą ilością lukru, przesłodzone, lub kremy bez smaku. Ale w lodówkach czy zamrażarkach można kupić naprawde dobre cheesacake :D 
W kawiarniach ciężko o dobre prawdziwe lody, za to łatwo o pyszne muffinki czy ciastka z czekoladą o konsystencji brownie czy standardowe caramel shortbread 
  

Chleb tutaj smakuje jak tostowy (znalazłam jeden dobry z ziarenkami !), a ja nie lubię tostowego chleba jeśli nie robię z niego tostów. No ale miłośniczką chleba nie jestem więc nie ubolewam specjalnie. Mleko też niestety nie jest tak dobre jak polskie, nie wiem czemu.

Anglicy do hamburgerów dodają chipsy lub frytki. A klonowe słodkie pancakesy jedzą z kiełbaską (która wygląda jak stek, ale nie wiem bo nie jem takich rzeczy) i polewają syropem klonowym...
Czasem nawet z bekonem lub jajkami.. Cóż ja nie jestem fanką takich połączeń i nigdy tego nie zrozumiem. Najpopularniejszy ser to cheddar, który pokochają miłośnicy serów tacy jak ja !
Znajdziemy też bardzo popularne chipsy o smaku octowym, a nawet takie o smaku ryb czy krewetek.
No i popularne typowe Angielskie jedzenie
 


 Osobiście wolę nasze Polskie jedzenie, ale warto spróbować wszystkiego i wśród Brytyjskiego również można znaleść pełno pyszności, ktoś próbował?
Pozdrawiam,
Magda

sobota, 9 kwietnia 2016

Trochę o służbie zdrowia w Wielkiej Brytanii

1. Nasz lekarz pierwszego kontaktu to tutaj tzw. lekarz gp, tylko że u nas lekarz pierwszego kontaktu jest lekarzem rodzinnym czy pediatrą, tutejszy lekarz nie jest pediatrą i dopiero może skierować do pediatry jeśli jest taka potrzeba.
2. Leki dla dzieci i seniorów są darmowe, dzięki temu np. moja mama nie musi już wydawać ogromnych sum na leki na astme dla mojej 6-letniej siostry, co jest dużym plusem.
3. Każdy musi mieć ubezpieczenie żeby pracować, dostajemy tzw. National Insurance Number, czyli międzynarodowy numer ubezpieczenia i to uprawnia nas też do darmowej służby zdrowia.
4. Żeby iść do specjalisty w ramach darmowej służby zdrowia musimy być zarejestrowani u lekarza GP
5.Przeziębienie lekarze zazwyczaj leczą paracetamolem a antybiotyk przepisują już w ostateczności.
6. Jest mniej leków dostępnych bez recepty do kupienia sobie samemu, rzadko można spotkać też leki ziołowe.
7. Apteka zazwyczaj jest w drogerii kosmetycznej, tak samo drogerie kosmetyczne mają swoje salony z okularami korekcyjnymi.
8. Dziecku do lat 16 przysługują darmowe okulary i jest ich dużyy wybór więc dziecko może czuć się komfortowo ze swoimi oprawkami.
9. W ramach służby zdrowia nie możemy sami pójść do ginekologa, w szpitalach to pięlęgniarki wykonują podstawowe badania takie jak np. cytologia i kiedy potrzeba to dopiero kierują nas do ginekologa.
10. Na cytologie dostajemy wezwanie więc nie musimy sami tego pilnować.
11. Możemy skorzystać z Kliniki Planowania Rodziny w której można jak sama nazwa wskazuje zaplanować rodzinę, ale też zaplanować odpowiednią dla nas antykoncepcje, która w Wielkiej Brytanii jest darmowa . Żeby skorzystać z takiej kliniki trzeba mieć ukończone 16lat (ale nie zawsze). Dorzucą też darmowe prezerwatywy hehe ( to akurat nie wlicza się w darmową antykoncepcje). 
12. Jak w Polsce są dentyści na fundusz, niestety często zakładają szare plomby z czym w Polsce się już nie spotkałam. Za to wizyty u prywatnego dentysty będą nas kosztować bardzo dużo.
13. Tak samo jak w Polsce kiedy w weekend przychodnie są nieczynne możemy się dostać do szpitala na Emergency (przepraszam nie pamiętam jak w Polsce się to nazywa?) i tak samo możemy tam siedzieć godzinami. Jednak możemy też wcześniej zadzwonić na specjalną linie 111 opisać swój przypadek i albo umówią nas na konkretną godzine na Emergency dzięki czemu unikniemy tam czekania godzinami lub wyślą ambulans. 

Są plusy i minusy, jak wszędzie i ciężko mi ocenić gdzie jest lepiej a Wy jak uważacie?
Pozdrawiam,
Magda

sobota, 26 marca 2016

Wielkanoc w Anglii

Szczerze mówiąc nie mogę za dużo powiedzieć, ale w Anglii nie obchodzą Wielkiego Czwartku, a w nasz Wielki Piątek mają "Good Friday" i jest Bank Holiday czyli ustawowo dzień wolny od pracy (niestety nie dla mnie).. Patrząc na to co się działo u mnie w pracy to Anglicy spędzają ten dzień oczywiście na śniadaniu, lunchu i obiedzie w McDonaldzie, dawno nie było takiego ruchu haha !
Nie ma też lanego poniedziałku, ale jest "Easter Monday" i również wtedy jest Bank Holiday (wyczuwam dużo pracy ! ) . Tradycją są czekoladowe jajka, których szukają dzieci, popularne są takie wielkie z mniejszymi czekoladkami w środku ;)


   

  

  

Tradycyjne przepisy na ciasta (coś zupełnie innego niż u nas) :  

     







A poza tym popularne są czekoladowe ciasta, puddingi, suflety oraz różnego rodzaju muffingi i zwykłe ciasteczka w wielkanocnych kształtach ;)


To nawet troche przypomina prostą nieozdobioną wersje naszego mazurka :D


Na razie to tyle..
A Wam Wszystkim życzę Wesołych i Rodzinnych Świąt !! :)
Pozdrawiam,
Magda