Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Revlon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Revlon. Pokaż wszystkie posty

piątek, 14 lipca 2017

KUB - Kosmetyczne uzupełnienie braków


Szampon i odżywka Garnier Ultimate Blends with vanilla milk & papaya po 2.50 - polecam jeśli są w polsce. Szampon Elseve extraordinary oil i tego zdecydowanie nie polecam - włosy były obciążone i zaraz wydawały się nie świeże - 2 funty. 


Podpaski Bodyform po funcie i płyn do hig. intymnej 2.50 - jeśli jedziecie do UK i nie wiecie co wybrać to polecam właśnie to.


Farba L'Oreal Casting Creme Gloss w kolorze Ice Mocha - moja ulubiona farba, 4 funty. Podkład Maybelline FIT! Me w kolorze 10 też zdecydowany ulubieniec. Dezedoranty Dove w nowych zapachach gruszka oraz granat po funcie. Torebka to gratis do zakupów w Superdrug.


Odżywka GlissKur to akurat nie jest moja ulubiona wersja, ale tylko taką mogę znaleść w Anglii - Savers za 1 funta . Tusz Revlon Ultra Volume 8.99 funta i MaxFactor 200 Calorie (zachciało się wrócić do starego ulubieńca - to jednak nie jest dobrą opcją) 6.99 funta - jednak była promocja 3 za 2, trzeci tusz wzieła mama. Torebka to gratis do zakupów w Superdrug.

 

Krem do golenia Nair 4 funty . Maszynki Venus z tropikalną rączką 3.50 , olejek Nivea sun protect spf 30 - 8.99 funta ale była promocja więc wyszło jakoś połowe taniej.


Peeling do ciała i krem do rąk Being by Sanctuary o zapachu Salted Caramel & Macadamia - 9 funtów peeling i 4 funty krem, gratis urocza kosmetyczka. 

To by było na tyle, chyba nie uzbierało się aż tak dużo ;)
A Wy często musicie uzupełniać kosmetyczne braki?
Pozdrawiam,
Magda

piątek, 17 marca 2017

Projekt denko : makijaż twarzy



  

Bourjois 1 2 3 Perfect - dzięki niemu mamy się pożegnać z ziemistą cerą z czym się zgadzam oraz ją korygować dzięki 3 pigmentom, lekko matować i nawilżać i wszystko to spełnia. Jest takiej średniej konsystencji, napewno nie robi efektu maski ale niestety potrafi podkreślać suche skórki no i jak na Polskie ceny to jest dość drogi. Wydajny i duży plus czyli bardzo jasne kolory i ogólnie dość duża kolorystyka, ja jestem bardzo blada i używam koloru 52 Vanilla który sprawdza się idealnie ( nie ciemnieje i nie robi się pomarańczowy). Często do niego wracam i polecam.

Bourjois 1 2 3 Perfect CC Cream - ujednolicona, rozświetlona cera, maskujący wszelkie niedoskonałości, lekka nietłusta formuła, nawilżanie 24h i ochrona przed słońcem. Rzeczywiście mimo lekkiej konsystencji świetnie maskuje wszelkie niedoskonałości, niestety z nawilżeniem bym się nie zgodziła, bardzo podkreśla suche skórki. Tu mniejszy wybór kolorów, ja posiadam 31 Ivory i jest jeszcze jaśniejszy niż podkład co moim zdaniem jest na plus, również nie robi się pomarańczowy i nie ciemnieje. Zawsze wracam do niego w lato, jest to mój ulubiony produkt typu BB/CC.

Maybelline Dream Flawless Nude - cera ma być satynowa, "flawless" , zakryte wszelkie niedoskonałości i perfekcyjny nude. Kolor 010 Ivory jest wystarczająco jasny i nie robi się pomarańczowy a 20 Cameo używam latem kiedy cera jest odrobine ciemniejsza no i zawsze można poprawić jaśniejszym pudrem. Podkład ma bardzo płynną formę liquid, dzięki czemu jest bardzo wydajny i wogóle nie czuć go na twarzy, a mimo to zakrywa niedoskonałości. Cera wydaje się bardzo gładka po użyciu. Niestety bardzo szybko został wycofany.


Wibo Shimmer in pearls - rozświetlacz w pięknych perełkach, które niestety na twarzy nie robią żadnego efektu - po prostu nic nie widać.

Rimmel Stay Matte - to puder, który jest idealnie jasny nie robi się pomarańczowy jak wiele pudrów i matuje na bardzo długo, nie muszę robić poprawek i wygląda na buzi naturalnie. W dodatku cena też zachęca.

Revlon 030 Bronze Glow - róż z bronzerem i rozświtlaczem, którym łątwo zrobić sobie krzywdę ze względu na mocną pigmentację. Zawiera dość widoczne drobinki, które jednak ładnie wyglądają na twarzy. Jednak za cene jaka jest w Polsce napewno bym nie kupiła bo kolor no ani różowy ani brązowy ani typowo rozświetlający.. Jednak wolę mieć kilka innych kosmetyków niż 3w1. Jednak moja mama, która nie konturuje zbyt twarzy tylko po prostu "daje kolorki" go uwielbia.

Bourjois Delice de Poudre DUO Bronzing powder + highlighter - opakowanie i zapach piękne. Niestety puder robi się troche pomarańczowy a rozświetlacza praktycznie nie widać na twarzy.




 


No7 Instant Radiance - ładny jasny kolor, fajnie że jest z pędzelkiem, niestety średnie krycie jak na dość drogi produkt
MUA Cover & Conceal - ładny jasny odcień, niestety trochę za gęsty i średnio współgra z podkładami, dobra cena
Collection Lasting Perfection kolor 1 Fair - kremowa konsystencja, bardzo jasny kolor, dobre krycie, współgra z podkładami, niska cena, nie wysusza skóry pod oczami. Napewno będe do niego wracać
Maybelline Instant Anti-age the Eraser Eye Fair Light 110 - najlepszy korektor jakikolwiek miałam, który rzeczywiście jest bardzo jasny i wystarczająco kryje moje ciemne sińce i niebieskie żyły (niestety zawsze je mam), nie śiera się i współgra z podkładem, nie wysusza skóry pod oczami, fajny sposób nakładania gąbeczką, wydajny. Napewno będe do niego wracać. 
Olay Eye Cream with touch of concealer - nie współgra z podkładem, za gęsty, za ciemny, robi się pomarańczowy i zaraz się ściera. Zdecydowanie nie kupię pełnego produktu.


Maybelline FIT me ! - to zdecydowanie najlepszy podkład jaki testowałam do tej pory, jednak ma jedną wadę.. jest bardzo słabo wydajny a cena wcale nie taka mała. Kremowa konsystencja zakrywająca wszystkie niedoskonałości włącznie z cieniami pod oczami a nie robiąca maski. Nie wysusza, matuje, nie świeci się na twarzy, nie podrażnia i nie zapycha. Bardzo ładny jasny kolor (105 Natural Ivory), jednak jest spory wybór tych jasnych kolorów. Teraz wszyscy pytają mnie jaki mam podkład :D

Pozdrawiam,
Magda ;)

piątek, 2 grudnia 2016

Świąteczna wishlista



Piżama na krótki i długi rękaw : New Look / H&M, ciepłe skarpetki

 Kubek ze słomką : H&M, kubek do kawy Primark, zestaw ramek i obrazek na ściane : New Look

 Portfel Parfois / Debenham, kosmetyczka i schowki na karty H&M, miękkie gumki do włosów Superdrug, portmonetka New Look, portfel Parfois / Debenham, opaska na oczy i ogrzewacz Be Cosy / Debenham, portfel Faith / Debenham


Któryś z tuszy do rzęs Revlon : Dramatic Definition, Super Length, Volume + Length, Ultra Volume,
Peeling do mycia twarzy morelowy St. Ives, 
Pomadki Nyx w kolorach :
 Stockholm
SMLC12 Buenos Aires
San PAULO
Cairo
MLC19 - Cannes,
Utrwalacz makijażu Nyx : Matte Finish / First Base

A Wy co chcielibyście na święta, macie jakąś swoją liste?
Pozdrawiam,
Magda

czwartek, 28 stycznia 2016

Zakupy kosmetyczne

Zacznijmy od sklepu Savers - nie taki do końca kosmetyczny sklep, ale jest tam głównie chemia i właśnie kosmetyki, czasem też perfumy, w zazwyczaj niższych cenach, po prostu trzeba się orientować żeby wiedzieć czy się opłaca :) farba do włosów Clairol - w Polsce nie dostępne a szkoda bo moim zdaniem najlepsze farby drogeryjne :) kremy do twarzy Simple nawilżające z witaminami do wrażliwej cery, jedne z tańszych, takie najzwyklejsze zapłaciłam nie całe 2 funty ( w bootsie kosztują 4 !) i płyn do demakijażu Loreal 4 funty zamiast 4,99 w bootsie ( o ile w Polsce w ogóle nie używałam tej firmy poza tuszami to tu nie mogę znaleźć żadnego innego dobrego płynu micelarnego).


W Primarku taki mini zestaw z firmy I love... (mają właśnie takie zapachowe kosmetyki żele pod prysznic masła do ciała mgiełki itp) za 3 funty - żel do kąpieli / pod prysznic i mgiełka o zapachu truskawki i krem.



W Wilko (jest to taki sklep w sumie ze wszystkim, coś trochę jak Pepco, ale bez ubrań) kupiłam pędzelek do bronzera za 3 funty, jest to produkcja dla sklepu, ale te pędzelki są na prawdę super mięciutkie :) i pasta do zębów Colgate za funta .


Zakupy z Bootsa - najczęściej odwiedzana przeze mnie drogeria, mają dużo promocji i duży wybór.
Maszynki Wilkinson Quattro (dla mnie najlepsze) 3,50 funta zamiast 6,99.. tak, w Anglii są drogie maszynki !


Żel pod prysznice Original Source o zapachu wanilii i malin za funta ( w Polsce to jedne z droższych żeli pod prysznic, a tutaj jedne z najtańszych) , żele do hig. intymnej Lil-lets 2 za 3,50 funta oszczędność 1 funt zawsze to coś, znowu płyn micelarny Loreal.


Żel Original Source nowość z olejkiem, podkład No7 Stay perfect tusz Lash Impact i korektor Instant Radiance Under Eye w promocji 3 za 2 inaczej nie kupiłabym tych kosmetyków ze względu na cenę.



Puder Rimmel Stay Matte 3,99 funta, szminka w płynie Provocalips w kolorze Berry Seductive 6,99 funtów (z tego co wiem nie są dostępne w Polsce a szkoda), korektor Hide the blemish 3,99 funtów - promocja 3 za 2 więc zapłaciłam mniej.


Maybelline nowy podkład Dream Flawless Nude 8,99 funta (jeśli jest już w Polsce to polecam kiedy Wasza cera nie potrzebuje super krycia ! ), korektor Eraser Eye Concelear 7,99 funta (nie ma w Polsce a szkoda, bo jest mega), lipstick Super Stay 24hr w kolorze Extreme Fuchsia 8,99 funta - również promocja 3 za 2 więc wyszło taniej. A do tego bronzer No7 Perfectly Bronzer Dual 12 funtów (mama kupowała sobie jeszcze podkład więc wzieła w promocji 2 za 1).


ASDA . Szampony Garnier Ultimate Blends jeden z miodem drugi z wanilią, Loreal Elvive fibrology, pasta Blend-a-med, peeling Nspa ( w sumie widziałam tą firme tylko w sklepie Asda, ale nie wiem) z jaśminem.


Żel do mycia twarz o zapachu jabłka i limonki oraz peeling do twarzy o zapachu grejpfruta i malin z firmy Nspa, jeden kosmetyk 3 funty. Piękny żel pod prysznic/ do kąpieli CREIGHTONS o zapachu wanilii i orzeszków macadamia bardzo słodki 4 funty za taką wielką butle 500ml i chusteczki do demakijażu ISEREE za 70p.



SUPERDRUG. Paletka cieni MUA Romantic Efflorescence - głównie odcienie brązu i złota, zależało mi właśnie na zakupie paletki tylko z tymi odcieniami gdyż używam ich najczęściej 4funty. Muszę dodać, że ta drogeria ma największy wybór paletek cieni - są wszystkie paletki Sleek, W7 i wiele innych. Lipstick Rimmel Provocalips w odcieniu Play with fire, nie mogłam oprzeć się promocji za 4,99 funta. Tusz do rzęs Revlon Grow Luscious zdecydowałam się ze względu na promocje 3,99 funta.



W Poundland dezedoranty Sure (tak, to Rexona) o zapachu Bright bouquel - mały za funta (w innych sklepach kosztowały powyżej 3 funtów !), a duży w Bootsie za 1,63 funta dlatego, że zapach kulki mnie zauroczył.


I najlepsze - perfumy Calvin Klein Eternity Now z balsamem, które dostałam od mamy na święta. Nie wąchałam ich przed tym, ale czytałam opis w Cosmo i tak myślałam że mi się spodobają, a że mama wie jakie zapachy lubię to trafiła w 10 ! Na urodziny kupiła mi Calvin Klein One Shock, które też były piękne i ogólnie lubię perfumy Kleina :) w tych się zakochałam ! Jest to taki zapach słodko - świeżo - owocowy :) podejrzewam, że kupione w Debenhamie - tam przed świętami jest zazwyczaj najwięcej promocji na perfumy.


Polecicie mi jakieś angielskie kosmetyki? Co chciałybyście wypróbować? :)

Pozdrawiam,
Magda