piątek, 7 lipca 2017

10 faktów, które mnie zaskoczyły po pzyjeździe do Wielkiej Brytanii #4

1. Banał ale.. W Wielkiej Brytanii nie pada codziennie deszcz ! A nawet powiedziałabym, że pogoda jest lepsza niż w Polsce - zazwyczaj. No i bynajmniej u mnie w Polsce padało też częściej...

2. Darmowe toalety w praktycznie każdym sklepie spożywczym meblowym a często nawet tych z ubraniami, tak samo w kawiarniach - nie musisz nic kupować jeśli masz potrzebę zajść.. No czy to nie jest zaskoczenie ?

3. Płatki śniadaniowe w kilogramowych pudełkach lub mini pudełeczkach połączonych razem w kilka. To drugie akurat przydatne, no ale gdybym miała jeść kilogramowe pudełko płatków to już dawno by mi się one znudziły a Wam? :D

4. Służby zdrowia, policja czy straż pożarna mają zniżki do fast foodów.. Ok ale czy naprawde służba zdrowia uważa że to tak zdrowo ciągle tam jeść ? Mało w tym sensu haha .

5. Fluor w wodzie z kranu. No i darmowa woda z kranu z lodem czy bez a nawet sam lód w każdej restauracji.

6. No i a propo restauracji to nie ma żadnego problemu ze zmianami w menu. Coś Wam nie pasuje? Bierzecie bez tego. Chcecie coś dodać? Okej. Zamiana składników? Bez problemu.

7. Robienie wielkich weekendowych zapasów w supermarketach - naprawdę wielkich, chyba na cały tydzień. To tak jak u nas przed jakimiś dniami wolnymi od pracy kiedy to każdy musi zrobić zapasy :D

8. Przed busem każdy ustawia się ładnie w kolejke zamiast się pchać. Najpierw kupujesz bilet potem siadasz, z kontrolą nigdy się nie spotkałam tak samo i ze sprawdzaniem legitymacji.

9.  W mniejszych miasteczkach wszystkie domki wyglądają praktycznie tak samo i co pójdziesz na inną ulice to dalej to samo.. Przez to nie raz się gubiłam !
  

 10. Brak firanek w większości okien więc ludzie mają widok na to co ktoś robi w mieszkaniu - szczególnie nie ma ich zazwyczaj w kuchniach .

  

Poprzednie fakty : 1 2 3
Oczywiście to wszystko to moje własne spostrzeżenia, nie każdego to musiało zaskoczyć jak i niektóre rzeczy mogą się różnić w zależności od rejonu itp, wiadomo. Pozdrawiam, Magda :)