środa, 9 marca 2016

Angielscy i Polscy kosmetyczni uulubieńcy zimy

Krem do rąk Beauticology o zapachy Marshmallow frosting - ładny słodki zapach utrzymujący się na dłoniach, delikatne nawilżenie idealny do torebki
Gumki do włósów "bransoletki" - dla moich cienkich włosów najlepsze, delikatne i dobrze trzymają a w dodatku ładnie sie prezentują


 Perfumy Calvin Klein Eternity Now "Otwiera się śmiałym wybuchem świeżości dzięki soczystej nektarynki, smakowitego liczi oraz sorbetu z pigwy. Nuty otulają skórę lekkimi owocowymi akordami i emanują młodzieńczą energią. Serce zapachu zakwita bukietem piwonii, kwiatami brzoskwini i płatkami neroli prowadząc do bazowych akordów miękkiego kaszmiru, woni zmysłowego ambroxu i cennego piżma. " - zapach jest słodki, ale delikatny nie taki mocny słodki, dość świeży, nie mdlący, takie właśnie lubię najbardziej odrazu skradł moje serce !



Mydło do rąk Carex o zapachu Coli - mydła tej firmy mają za zadanie myć i dbać, są antybakteryjne, jest to zabawna edycja zapachowa i serio pachnie jak Cola nie jakoś sztucznie, zapach zostaje na dłoniach.. Ja jestem z osób, które nie mogą znieść tego takiego typowo "mydłowego" zapachu w żadnym produkcie, w dodatku wtedy mam wrażenie że taka dziwna warstwa zostaje na ciele co mnie strasznie drażni. Także ten produkt trafił idealnie w mój gust.


Szminki w formie lipsticka Rimmel Provocalips - mają trzymać 16h i uwierzcie naprawde trzymają mimo jedzenia  i picia, nawet nie da się ich zmyć wodą, w dodatku jest duży wybór ładnych kolorów, dają dość matowy efekt, bardziej tych wyrazistych jak sama nazwa wskazuje mają prowokować.. Ja mam kolorki "Little minx", "Play with fire", "Berry seductive", "Kiss me you fool" .



Puder Rimmel Stay Matte pewnie większość już zna - dla mnie jedyny, który nie robi mojej twarzy pomarańczowej, a w dodatku jest tani ładnie się rozprowadza i naprawdę matuje.
Podkład Maybelline Dream Flawless Nude - ma dawać delikatny naturalny nude efekt i taki też daje, nie podkreśla mi jakoś bardzo suchych skórek (wszystkie mi podkreślają uwierzcie), nie wysusza i nie uczula cery, nie robi się pomarańczowy, bardzo łatwo się rozprowadza i jest mega wydajny. Konsystencja jest bardzo płynna co niektórym może przeszkadzać mi pasuje, mam cere mieszaną i napewno nie jest to podkład dla cery suchej, dostępne odcienie dla bardzo bladych osób. 


Creightons Vanilla& Macadamia Cocoon żel pod prysznic i do kąpieli - piękny słodki zapach, nawilża skóre, nie uczula, nie wiem co więcej można powiedzieć o żelu do kąpieli.
Venus wanilia&karmel balsam do ciała w spreyu - balsam ten pewnie miał być tańszym odpowiednikiem tych Vaseline (których zresztą nie próbowałam ze względu na cene). Ma słodki, ale nie za mocno zapach, bardziej czuć wanilie niż karmel. Wystarczy psiknąć na skórę i poczekać chwile aż sam się wchłonie, nie trzeba dodatkowo wcierać (bynajmniej w moim przypadku bo mam suchą skórę) więc nie zajmuje to dużo czasu. Po takim produkcie nie spodziewałabym się dużego nawilżenia a jednak ono jest :)


Pozdrawiam, Magda



piątek, 4 marca 2016

Za czym tęsknie na emigracji ?

Napewno za przyjaciółmi i rodziną, to akurat wiadoma sprawa, bo kto by nie tęsknił ?! :)
Ale tak z bardziej przyziemnych spraw..
- za szybkim internetem
- za wypiekami mojej babci

   


- za tym, że mimo że mieszkałam w dość dużym mieście to mogłam wszędzie dojść pieszo, tu jest tu utrudnione bo chodzisz koło autostrady nie ma przejścia, oświetlenia, normalnej drogi itp
- za meczami Stomilu Olsztyn


... i nie tylko tymi Stomilu

 

- za fejsbukiem, na którym nie musze oglądać 15 zdjęć dziennie codziennie od jednej osoby i zastanawiać się odobserwować czy jednak nie
- brakuje mi tego, że gdy mówie szybko to nie plącze mi się język (jakoś nie mogę mówić szybko po angielsku haha)
- za klubami, w których imprezy kończą się o 3/4 zamiast max o 1 i takimi, które mają imprezy +16 lub +18 lub +21.. Bo tutaj są >18 lub <18 co jest dość dziwne nie sądzicie?

   

- tu Was zdziwie, ale tęsknie za komunikacją miejską ! Tutaj ona prawie nie istnieje, busy do innych miast jeżdżą rzadko (wiadomo co innego w Londynie i innych wielkich miast) a w mniejszych miastach komunikacji miejskiej wogóle nie ma
- za polskim mlekiem i serem żółtym
- za koncertami Polskich raperów


- za długim otwarciem sklepów z ubraniami i normalnym otwarciem ich w weekendy
- za wyborem jogurtów, mlekami Mullera
- za Polskimi domówkami

  

- za możliwością płatności zbliżeniowych normalnie w każdym sklepie
- za herbatami Lipton i Tekkane, niby Anglia słynie z herbat jednak nie smakują mi one tak bardzo no i większy wybór jest tych ziołowych
- za ruchem prawostronnym
- za eventami takimi jak Night Power, Kolor Fest, Motocross, Juwenalia i tym podobne

  
  

  

- za normalnymi kranami w zlewach haha tu są oddzielne kurki do ciepłej i zimnej wody, więc dodatkowo za nie czekaniem aż woda się przegrzeje i albo mnie poparzy albo jest zimna
- za domowej produkcji dobrymi lodami na gałki z bitą śmietaną i kawami mrożonymi z lodami

  

- za możliwością pójścia na aerobik


- za normalnymi klamkami w drzwiach wejściowych
- za większym wyborem peelingów cukrowych i płynów micelarnych w drogeriach i wogóle pielęgnacji
- za jeziorami

  

... i polskim piwem typu Radler

   


- za ogrzewaniem, które po prostu grzeje w zime zamiast grzać wtedy kiedy uzna, że jest wystarczająco zimno i wyłączać sie co chwile haha
- za skrótami słów, które mają związek ze skracanym wyrazem i wogóle jakiś sens
- za moją fryzjerką, która robi mi piękne włosy


No więc napewno domyślacie się już też co będe robić w wakacje ;)

* P.S : Pisze o tym za czym ja tęsknie i wiadomo każdy może tęsknić za czym innym oraz w każdej części Anglii życie może wyglądać inaczej
Pozdrawiam, Magda

niedziela, 28 lutego 2016